Nieprawidłowe stosowanie środków przymusu bezpośredniego - jak dowiedział się reporter RMF FM - takie są wnioski z wewnętrznej policyjnej kontroli, którą wszczęto po majowej interwencji policji na rynku we Wrocławiu. Przypomnijmy, że policjanci używali wobec młodego mężczyzny paralizatora. Po przewiezieniu do komisariatu Igor S. zmarł.

Jak się podaje RMF FM, policjanci podczas interwencji popełnili błędy. Po pierwsze agresywnemu mężczyźnie kajdanki założono z przodu, a policjanci powinni skuć ręce zatrzymanego na plecach.

Po drugie w komisariacie, by obezwładnić mężczyznę ponownie użyto wobec niego paralizatora, chociaż miał już założone kajdanki. Takie działanie jest niezgodne z przepisami.

Reklama

Więcej na www.rmf24.pl