„Gorąca linia z prokuraturą”. Minister Waldemar Żurek zabrał głos ws. afery w Szpitalu Południowym

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny nie pozostawia bez odpowiedzi apelu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Jak zaznaczył w rozmowie radia RMF, od rana jest na gorącej linii z prokuraturą. Chodzi o nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w warszawskim Szpitalu Południowym.

Skrót artykułu

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek był gościem porannej rozmowy w RMF FM. Żurek został zapytany, czy będą jakieś specjalne działania organów ścigania w związku z aferą w Szpitalu Południowym. We wtorek wieczorem o pilne działanie prokuratury poprosił prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Waldemar Żurek zaznaczył, że choć jeszcze nie dotarło do niego oficjalne pismo od Rafała Trzaskowskiego, działania w tej sprawie już się toczą.
– Spotkam się też z panią prokurator, która nadzoruje śledztwo – przekazał szef resortu sprawiedliwości.

Prokuratura bada sprawę

Minister Żurek dodał również, że z jego informacji wynika, iż prokuratura rozpoczęła już proces poszukiwania i gromadzenia informacji, czyli tak zwaną kwerendę.
Wszystkie sprawy, które dotyczyły zgonów w tym szpitalu, a trafiły do prokuratury, będą przeglądane ponownie – wyjaśnił.

Żurek podkreślił, że ta sprawa jest zbyt poważna i nie można jej lekceważyć. Tym samym minister sprawiedliwości i prokurator generalny nawiązał do wywiadu, którego udzielił w Kanale Zero dr Emil Jędrzejewski. Jak się okazało, sygnalista ze Szpitala Południowego, który został zwolniony z pracy, twierdził, że za śmierć pacjentów odpowiadał bohater afery, 28-letni lekarz bez specjalizacji Dawid Kacprzyk. Jędrzejewski twierdził, że w wyniku błędu lekarskiego doszło do poważnych powikłań, które kończyły się letalnie.

Z relacji lekarza wynika również, że w placówce miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej. Minister Żurek dodał, że zwolniony z pracy sygnalista dr Emil Jędrzejewski ma zostać w środę przesłuchany.
- Nam zależy na tym, żeby dotrzeć do prawdy. Nie chodzi o to, żeby tego lekarza w jakiś sposób zastraszać, tylko żeby powiedział jak najwięcej. Natomiast dziwię się, że była ta zmowa milczenia i dopiero teraz takie rzeczy wychodzą, natomiast na pewno prokuratura zrobi wszystko, żeby do spodu to wyjaśnić - skwitował Żurek.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.