Naczelna Rada Lekarska ostro zareagowała na aferę w Szpitalu Południowym i rolę, jaką odegrał główny bohater skandalu, 28-letni lekarz Dawida Kacprzyk. Do sądu lekarskiego wpłynął wniosek NIL o zawieszenie prawa wykonywania zawodu młodego medyka milionera – wynika z ustaleń RMF.
Afera z lekarzem milionerem nabiera rozpędu. Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji może mieć poważne problemy. Jak ustaliło radio RMF do sądu lekarskiego wpłynął w środę wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej o zawieszenie prawa do wykonywania zawodu.
Decyzja sądu lekarskiego. Kiedy może zapaść?
Sąd lekarski zdecyduje ws. zawieszenia prawa do wykonywania zawodu najprawdopodobniej w ciągu kilkunastu tygodni. Jak powiedział w rozmowie z RMF prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, doktor Łukasz Jankowski, lekarz, jeśli stanie przed sądem lekarskim ma oczywiście prawo do obrony, powoływania własnych świadków i przedstawiania dowodów. Jankowski podkreślił, że postępowania toczące się przed sądami lekarskimi są zwykle szybsze niż te toczące się przed sądami powszechnymi.
Według prezesa NIL główny zarzut wobec Kacprzyka nie dotyczy niebotycznych zarobków. – Głównym problemem jest czas pracy i ewentualne opuszczenie dyżuru medycznego. To jest naganne, wywołuje w nas poruszenie i powinno być piętnowane – przekazał w rozmowie z rozgłośnią Jankowski.
Jaką karę może ponieść 28-letni medyk milioner?
Jak zaznaczył prezes NIL, sąd lekarski może zdecydować o upomnieniu, naganie, zakazie pełnienia funkcji kierowniczych, a nawet o odebraniu prawa wykonywania zawodu, jeśli poważne zarzuty znajdą potwierdzenie.
Według ustaleń RMF jeszcze w środę może zapaść decyzja o ewentualnym wykluczeniu Dawida Kacprzyka z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Kacprzyk ma stawić się przez Izba lekarską i złożyć wyjaśnienia w środę 1 lipca.
Afera z lekarzem milionerem i poważne zarzuty
Afera z młodym lekarzem została ujawniona przez portal zero.pl. 28-letni Kacprzyk był koordynatorem SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie, choć nie posiadał jeszcze specjalizacji. Do tego w ciągu roku zarobił 1,6 mln zł. Zero.pl ujawniło, że Kacprzyk, były już radny warszawski, będą jednocześnie na dyżurach miał brać udział w sesjach Rady Miasta.
Pokłosiem afery są zmiany w prawie dotyczące ujawniania zarobków medyków, a także szereg kontroli w placówkach zdrowia. Co więcej, minister sprawiedliwości i prokurator generalny zapowiedział, że w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym toczy się już postępowanie prokuratury.
Poważne zaniedbania zarzuca Kacprzykowi także inny lekarz, były już pracownik Szpitala Południowego doktor Emil Jędrzejewski, który za bycie sygnalistą stracił posadę w placówce. Według informacji przekazanych przez Jędrzejewskiego Kacprzyk miał odpowiadać za zaniedbania w szpitalu i pośrednio za pogorszenie stanu zdrowia pacjentów. Jego wyjaśnień w tej sprawie wysłucha prokuratura najpewniej jeszcze dziś.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu