Polacy są ostrożni: propozycja zmian w ustawie zasadniczej ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. A nawet ci pierwsi wolą jej nowelizację niż pisanie od nowa. I niekoniecznie popierają pomysły polityków.
Sondaż dla DGP został przeprowadzony na panelu badawczym Ariadna po tym, jak Andrzej Duda i lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedzieli prace nad zmianami w konstytucji.
42 proc. pytanych chce, by władza była podzielona między premiera i prezydenta. 29 proc. wolałoby klasyczny model prezydencki, a tylko 9 proc. opowiada się za kanclerskim, w którym głowa państwa pełni funkcje reprezentacyjne. – To także świadectwo pewnej ostrożności wynikającej z postawy „podzielmy się władzą, by nikt nie miał jej za dużo” – podkreśla politolog Rafał Chwedoruk. Za utrzymaniem modelu, w którym władza jest współdzielona, opowiada się spora część zwolenników PiS (45 proc.), model prezydencki jest atrakcyjny dla 30 proc. zwolenników tej partii, a kanclerski – tylko dla 11 proc. Zmiany chciałby elektorat Kukiz’15 – tyle że 38 proc wyborców tej partii chce, by rządził prezydent, a 26 proc. – by był to premier.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.