Próba bicia gitarowego Rekordu Guinnessa to główne wydarzenie odbywającego się od 2003 r. we Wrocławiu festiwalu Thanks Jimi. Miłośnicy gitarowego grania spotykają się co roku w tym mieście, aby wraz z zaproszonymi muzykami zagrać utwór Jimiego Hendriksa "Hey Joe".

Gitarzyści gromadzili się na wrocławskim Rynku od rana. Próba bicia rekordu odbyła się po godzinie 16. Wyniki przekazał ze sceny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz pomysłodawca imprezy muzyk Leszek Cichoński. "Mamy 12 gitar więcej niż wynosił rekord" - mówił Cichoński.

Na bicie gitarowego Rekordu Guinnessa co roku zapraszane są gwiazdy muzyki rockowej z całego świata. W tym roku amatorów gitarowych dźwięków wspomogli m.in. amerykański wirtuoz gitary Al di Meola, amerykański gitarzysta Scott Henderson oraz brytyjski zespół Status Quo.

Wraz z gitarzystami zgromadzonymi na wrocławskim Rynku zagrali również miłośnicy gitarowych dźwięków m.in. z Hiszpanii, Niemiec, Rosji, Czech, Litwy czy Norwegii. Było to możliwe dzięki internetowemu połączeniu Wrocławia i miast w tych państwach.

Polski Rekord Guinnessa, który został ustanowiony w 2014 roku, wynosił 7344 wspólnie grających gitarzystów. To ponad trzykrotnie więcej, niż w przypadku analogicznego rekordu amerykańskiego. Do tej pory nikomu nie udało się pobić tego rekordu.

Pierwsza edycja wrocławskiej imprezy odbyła się w 2003 roku i zgromadziła 588 gitarzystów. (PAP)