Dla wielu fakty się nie liczą. Wałęsa jest bogiem dla systemu i beneficjentów III RP. To polityczny słup, za którym kryją się poważniejsi gracze. Dlatego ludzie służb, PZPR i lewych interesów tak często stają w jego obronie” – mówi w wywiadzie dla „Super Expressu” Sławomir Cenckiewicz, historyk, autor książki „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”. „Prawica od dawna usiłuje wykreślić Wałęsę z historii i napisać nową, własną; taką, w której okaże się, że to Jarek Kaczyński przeskoczył mur, a nie Lech Wałęsa” – ripostuje dla „Newsweeka” Władysław Frasyniuk, legenda dolnośląskiej Solidarności, jeden z liderów polskiego podziemia w latach 80.
Opinia
Dwie wypowiedzi, dwa światy. Dwa kompletnie odmienne spojrzenia na przeszłość, rozdzielone przepaścią. Nie ma szans, by poglądy osób je głoszących kiedykolwiek w tej sprawie stały się choć minimalnie zbieżne. Ogień i woda. Burza i słońce. Deszcz i susza.