Dwa samobójstwa osób publicznych pod koniec zeszłego tygodnia w Bułgarii stały się głównym tematem wiadomości i komentarzy miejscowych mediów.

W czwartek poinformowano o samobójstwie prof. Stojczo Radanowa, patologoanatoma, autora ekspertyz w kilku głośnych sprawach w ostatnich latach. Za samobójstwo uznano też piątkową śmierć Ahmeda Emina - szefa gabinetu i prawej ręki lidera tureckiej partii Ruch na rzecz Praw I Swobód (DPS) Ahmeda Dogana.

Na podstawie ekspertyzy prof. Radanowa pięciu policjantów zostało skazanych za śmiertelne pobicie należącego do kryminalnego półświatka Angeła Dymitrowa podczas aresztowania w 2005 r. 2 października w najwyższej instancji sądowej został potwierdzony wyrok łącznie 82 lat więzienia.

MSW podało, że nie ma danych, świadczących o zabójstwie profesora. Analogiczny wniosek resort ogłosił w sprawie śmierci Emina.

Według informacji MSW Emin zastrzelił się posiadanym legalnie pistoletem w budynku należącym do DPS w okolicach Sofii w czasie, gdy przebywał tam lider partii oraz kilku członków jej kierownictwa.

"Więź między śmiercią Emina a niezwolnieniem wicedyrektora Krajowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego"

Niedzielne gazety przytaczają jednak wypowiedzi ojca Emina, który twierdzi, że jego syna zabito. Według politycznych oponentów Dogana, Emin trzymał klucz do sposobów finansowania partii.

Lider centroprawicowego ugrupowania Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii i były premier (1997 - 2001) Iwan Kostow dopatrzył się więzi między śmiercią Emina a niedawnym zwolnieniem Iwana Draszkowa, wicedyrektora Krajowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, zwanej bułgarskim FBI. Draszkow, popierany przez DPS, miał wstrzymać dochodzenie w sprawie finansowania partii, które po jego usunięciu może ponownie ruszyć - tłumaczył Kostow w dzienniku "24 czasa".

"Profesjonaliści łatwo mogą samobójstwo zainscenizować"

Bojko Borysow, mer Sofii i lider głównej opozycyjnej partii Obywatele na rzecz Europejskiej przyszłości Bułgarii (GERB), dawny wysoki rangą oficer w MSW, uznał, że ministerstwo "zbyt szybko" podało informację o samobójstwie. Dodał, że "profesjonaliści łatwo mogą samobójstwo zainscenizować".

Kierownictwo DPS zaapelowało, by "nie robić newsów z tragedii".

Od początku tygodnia w Bułgarii doszło do kilku aktów przemocy

Od początku tygodnia w Bułgarii doszło do kilku aktów przemocy. Pobito lekarza, który sprzeciwiał się prywatyzacji szpitala na prowincji, i nowo wybranego radnego, który odmówił zrezygnować z funkcji pod naciskiem. Sędzi, która miała zdecydować o areszcie sprawców pobicia radnego, skradziono drzwi do mieszkania.

Pod koniec września ciężko pobito dziennikarza Ogniana Stefanowa.