Dominika Cosić: Francja jest na razie w szoku, ale jutro nie będzie lepsze

Zamach terrorystyczny w Paryżu
Zamach terrorystyczny w ParyżuPAP / GREGOR FISHER
14 listopada 2015

"To największy atak terrorystyczny w historii Francji" – stwierdził prezydent Francji, Francois Hollande i natychmiast ogłosił wprowadzenie stanu wyjątkowego i zamknięcie wszystkich granic francuskich. Choć trudno jeszcze teraz o analizę sytuacji, to pierwsze skojarzenie, jakie mam to zamachy w Londynie w 2005 roku. Najgorsze co może się teraz stać, to wybuch starć między muzułmanami a niemuzułmanami we Francji.

Francja jest w szoku i długo jeszcze będzie, bo takiego zmasowanego ataku na obywateli francuskich faktycznie jeszcze nie było. W styczniu był atak na redakcję „Charlie Hebdo”, w wyniku którego zostało zabitych kilkunastu dziennikarzy i pracowników gazety. Niedługo potem, w odstępie kilku dni były strzelaniny w różnych miejscach Francji.

Teraz mamy jednak do czynienia z zupełnie inną sytuację. Chodzi o skalę i koordynację. Wtedy zginęło w sumie ponad 20 osób. W ciągu (wliczając ataki na sklep żydowski) tygodnia. Teraz w jednym dniu, niemal w tym samym czasie doszło do kilku potężnych ataków.

Pozostało 8% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.