Włochy stoją u boku Izraela w walce z terroryzmem i budowie pokoju na Bliskim Wschodzie. Zapewnił o tym Benjamina Netanjahu szef włoskiego rządu Matteo Renzi. Ich spotkanie odbyło się we florenckim ratuszu, w pokoju, w którym kiedyś pracował Machiavelli.

Wiele osób uważa, że Machiavelli był strasznym człowiekiem, powiedział Renzi. Ja uważam, że w takim momencie, jak obecny, gdy trzeba budować
pokój, może on być wzorem dla polityków.


Premier Włoch podkreślił, że jego kraj i Izrael łączy wspólna walka z terroryzmem i z wszelką postacią barbarzyństwa i zapewnił, że Włochy są u boku Izraela przeciwko terroryzmowi i na rzecz przywrócenia pokoju w całym regionie. Premier Izraela stwierdził, że nasza cywilizacja zagrożona jest przez wojujący islam, który chce podbić świat. Jednak większe zagrożenie stanowi Iran, który wciąż zmierza do stworzenia swego arsenału atomowego, podkreślił Beniamin Netanjahu. Zakończył on we Florencji trzydniową wizytę we Włoszech, którą rozpoczął na mediolańskim Expo.

Reklama