Ukraina może być spokojna, nie pozwolę na agresję jakichkolwiek obcych wojsk wobec Ukrainy z terytorium Białorusi- zapewnia prezydent Aleksander Łukaszenka. W wywiadzie dla niezależnych mediów /Radio Swaboda, Euroradio i portal TUT.BY/ białoruski przywódca powiedział, że między Rosją i Ukrainą toczy się również wojna medialna.
Jako "pośmiewisko" określił sposób, w jaki moskiewskie media pokazują konflikt na Ukrainie.
Prezydent Łukaszenka powiedział, że w Rosji wszyscy już mają dość konfliktu na Ukrainie, a szczególnie władze. Dodał, że z czasem Donbas stanie się ukraiński - tak jak chcą tego władze w Kijowie. Natomiast z Krymem sytuacja jest - według niego - bardziej skomplikowana i jest prawie niemożliwe, aby powrócił do Ukrainy.
Łukaszenka jest przekonany, że Rosja nigdy nie będzie wojować z Białorusią. Jednak gdyby tak się stało to - jak się wyraził - „będzie to katastrofa dla samej Rosji”. Zaznaczył, że gdyby na przykład ktoś w przyszłości chciał zabrać kawałek białoruskiego Polesia, to ludzie będą wojować za każdą pięść ziemi. Białoruski przywódca oznajmił jednocześnie, że jego kraj pozostaje jedynym pewnym sojusznikiem Moskwy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)