Zapewnienie takie złożył w rozmowie z agencją Interfax francuski ambasador w Moskwie Jan Morris Ripper. Francuski dyplomata wezwał unijne kraje, aby nie dopuściły do pełnej izolacji Rosji.
Jak podkreślił, niezależnie od różnic w ocenie sytuacji na Ukrainie, kontakty rosyjsko - unijne powinny, jeszcze w tym roku ulec poprawie.
- Rosja potrzebuje nas, a my potrzebujemy Rosji - cytuje wypowiedź Jana Morrisa Rippera agencja Interfax.
- Francja: Coraz więcej dowodów, że znaleziono część malezyjskiego boeinga
- Francja: Koniec negocjacji z Rosją w sprawie Mistrali?
- Hollande dementuje: Nie ma porozumienia w sprawie Mistrali
- Francja: Co najmniej 120 hektarów lasów spłonęło w Prowansji
- Na Raunion wybuchł wulkan Piton de la Fournaise
- Francja ma wzmocnić współpracę z Iranem
Zauważył on też, że większość krytycznych opinii na temat współpracy Moskwy z Brukselą wypowiadają rosyjscy politycy, a nie europejscy.
-Żaden Europejczyk nie chce całkowitego zerwania stosunków z Rosją - dodał. Przypomniał również, że żadna francuska firma nie uciekła z rosyjskiego rynku, choć sankcje i kontrsankcje nie tworzą klimatu sprzyjającego biznesowi.
Niedawno grupa francuskich deputowanych, wbrew protestom Ukrainy, odwiedziła Krym. Później w rosyjskiej telewizji pojawiły się ich pochlebne opinie na temat sytuacji na anektowanym półwyspie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu