Posłowie pytali, Adam Bodnar odpowiadał. Posłowie Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej spotkali się ze zgłoszonym przez partię kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich. Spotkanie miało związek z wątpliwościami konserwatywnej części Platformy co do poglądów Adama Bodnara, ocenianych jako „nazbyt lewicowe” i przez to trudne do zaakceptowania.

Sam kandydat po 2 godzinnej rozmowie z Klubem PO przyznał, że był pytany o sprawy światopoglądowe, które często były przywoływane w debacie publicznej. Adam Bodnar deklarował, że pełniąc funkcję rzecznika będzie kierował się konstytucją i obowiązującym prawem, a nie własnymi poglądami.



Do parlamentarzystów PO, którzy mają zastrzeżenia co do kandydatury Adama Bodnara należy poseł Jacek Tomczak. Po spotkaniu mówił, że jego wątpliwości nie zostały rozwiane. Jako przykład podał wypowiedź Adama Bodnara, że więźniem politycznym jest kibic o pseudonimie "Staruch" oraz jego opinie na temat legalizacji związków homoseksualnych. "To są rzeczy, które każdy będzie musiał w sumieniu rozważyć na ile one będą miały wpływ na wykonywanie funkcji Rzecznika" - uważa Tomczak.



Natomiast poseł Jerzy Budnik - wcześniej mający zastrzeżenia - powiedział, ze przekonały go argumenty kandydata i jego szczerość. Jak zaznacza zadał pytana i uzyskał odpowiedzi. Dodał, że na korzyść kandydata było przyrzynanie się do własnych poglądów, "nikt nie oczekuje, że będzie się z tego wycofywał, bo to byłoby niewiarygodne poseł Jerzy Budnik zaznacza, że będzie głosował "za " Adamem Bodnarem

Przewodniczący klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński zapowiedział, że w głosowaniu na Rzecznika Praw Obywatelskich nie będzie zniesiona dyscyplina klubowa, ponieważ "głosowanie dotyczy spraw personalnych a nie światopoglądowych".



Kontrkandydatką Adama Bodnara jest Zofia Romaszewska rekomendowana przez Prawo i Sprawiedliwość.