Razem z Grecją mówimy „nie” - pod takim hasłem odbywają się w Hiszpanii wiece solidarnościowe zwolenników odrzucenia w niedzielę przez Ateny propozycji Brukseli. Ich organizatorami są: Zjednoczona Lewica i Podemos - ugrupowanie zwane hiszpańską Syrizą.
W madryckim wiecu uczestniczyli przedstawiciele Syrizy. A zabierający głos - lewicowi działacze i politycy wyrazili opinię, że współwinnymi problemów ekonomicznych Grecji są: Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny. Według organizatorów wiecu, polityka zaciskania pasa, narzucona Atenom przez wierzycieli, nie tylko nie przyniosła oczekiwanych rezultatów ale pogorszyła sytuację kraju.
- Juncker: Jeśli Grecy zagłosują na "nie" osłabią swoją pozycję negocjacyjną
- Tsipras: Decyzja o odrzuceniu propozycji kredytodawców była uzasadniona
- Mity greckie. Czy nasza wizja jest zgodna z rzeczywistością?
- Grecja: W sondażach wygyrywają zwolennicy porozumienia z wierzycielami
- Grecja: Tsipras apeluje o odrzucenie programu pomocowego
- Grecja: Sąd odrzucił wniosek przeciwko referendum
- Grecy równo podzieleni. Sondaże nie dają żadnych odpowiedzi
- Greckie referendum niewiele zmieni -twierdzi ekspert
- Tu nie chodzi o rozwiązanie problemu ekonomicznego, tylko politycznego. Zwycięstwo „nie” w niedzielnym referendum byłoby sygnałem dla mieszkańców Europy, że polityka troiki wobec Aten była zła - mówił Carlos Sanchez Mato, radny Madrytu.
Wiec odbył się też w Barcelonie i Pampelunie. Jutro zgromadzenia wspierające Greków zostały zwołane w wielu hiszpańskich miastach. W Madrycie, wieczorem, odbędzie się solidarnościowy wiec pod Ambasadą Grecji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu