10 milionów kart do głosowania wydrukowanych, lokale wyborcze - przygotowane. Grecy odliczają już godziny do rozpoczęcia głosowania. To będzie pierwsze referendum w Grecji od 1974 roku, kiedy to decydowano o monarchii.
Od północy obowiązuje cisza wyborcza, ostatnie sondaże nie wskazują zdecydowanego zwycięscy niedzielnego referendum. Jutro w plebiscycie Grecy zdecydują, czy zgadzają się na porozumienie z międzynarodowymi kredytodawcami. Wczoraj sąd najwyższy w Atenach odrzucił wszystkie protesty i uznał, że referendum jest legalne.
- Hiszpanie solidaryzują się z Grekami: Razem powiedzmy "nie"
- Kopacz o greckim kryzysie: Tak się kończą obietnice bez pokrycia
- Tusk dla Politico: NIE w referendum nie jest jednoznaczne z Grexitem
- Warufaiks: Greccy wierzyciele to terroryści
- Schaeuble: Wyjście Grecji ze strefy euro nie oznacza opuszczenia UE
Głosowanie rozpocznie się od 6:00 rano naszego czasu, a zakończy - o 18:00. W prawie 20 tysiącach lokali wyborczych będzie głosowało 10 milionów Greków, dla których jest to teoretycznie obowiązek. Komisja wyborcza poinformowała dziś, że nie przewidziano po zamknięciu lokali publikowania żadnych sondaży exit polls, a pierwsze wstępne wyniki mają być znane jutro wieczorem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu