Zakończyło się lekarskie śledztwo w sprawie pomyłki in vitro. Postępowanie dotyczyło błędnego wszczepienia komórki jajowej 30-letniej kobiecie, do którego doszło w ubiegłym roku w klinice w Policach.
- W ciągu najbliższych 14 dni skieruję sprawę do Okręgowego Sądu Lekarskiego z wnioskiem o ukaranie lekarza, który bezpośrednio odpowiada za błąd w organizacji pracy w laboratorium - zapowiedział dziś profesor Jacek Różański rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie.
Rzecznik będzie wnosił o zakaz pełnienia funkcji kierowniczych przez oskarżonego i karę finansową na rzecz rehabilitacji chorych dzieci.
W 2014 roku kobieta i jej mąż poddali się zabiegowi pozaustrojowego zapłodnienia w Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w szpitalu w Policach. Przeprowadzone badania DNA wykazały, że urodzona dziewczynka nie jest biologiczną córką kobiety.
Laboratorium straciło rządowy kontrakt na refundowanie z budżetu zabiegi sztucznego zapłodnienia. Klinika Medycyny Rozrodu i Ginekologii w Policach ma zostać zlikwidowana, a wszyscy pracownicy złożyli wypowiedzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu