Czwarty rok z rzędu kurczy się liczba ludności Polski, po notowanym wzroście w latach 2008–2011.
W pierwszym kwartale tego roku urodziło się ok. 90 tys. dzieci – wynika ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego. To o prawie tysiąc mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Jeśli ta tendencja utrzyma się w następnych kwartałach, wówczas przyspieszy spadek ludności naszego kraju. Głównie dlatego, że wskaźnik dzietności kobiet nie będzie gwarantował zastępowalności pokoleń. Wyniesie on poniżej 1,3. Co oznacza, że na 100 kobiet w wieku 15–49 lat przypadnie tylko ok. 130 urodzonych dzieci. Tymczasem stabilny rozwój demograficzny zapewnia dopiero wskaźnik dzietności wynoszący 2,1–2,15, który uzyskuje się, gdy na 100 kobiet przypada 210–215 noworodków.