Tusk na pogrzebie Bartoszewskiego: Żegnamy człowieka wielkiego, wartego spiżu i marmuru

Uroczystości pogrzebowe profesora Władysława Bartoszewskiego. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk (L), przemawia podczas mszy żałobnej w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie
Uroczystości pogrzebowe profesora Władysława Bartoszewskiego. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk (L), przemawia podczas mszy żałobnej w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w WarszawiePAP / Paweł Supernak
4 maja 2015

"Nikt nie ma wątpliwości, że żegnamy dzisiaj człowieka wielkiego, człowieka wartego spiżu i marmuru"- mówił Donald Tusk podczas mszy żałobnej za zmarłego profesora Władysława Bartoszewskiego.

Przewodniczący Rady Europejskiej wspominał współpracę z Władysławem Bartoszewskim. Mówił, że wszyscy, którzy znali profesora, kochali go nie tylko za jego zasługi, ale też za to, że dawał im dużo radości i światła. 

Donald Tusk mówił też o nieocenionym wkładzie Bartoszewskiego w dążeniu do porozumienia polsko-niemieckiego. "Pamiętam, kiedyś przygotowywaliśmy konsultacje międzyrządowe. Ktoś zwrócił uwagę, że będzie to bardzo trudna wizyta, i że nasi partnerzy mają bardzo mocne argumenty w trudnej dla nas sprawie. I wtedy na posiedzeniu rządu ktoś powiedział: "ale my mamy Władysława Bartoszewskiego i nie zawahamy się go użyć." Bardzo spodobało się to panu profesorowi i rzeczywiście potrafił cieszyć się jak nikt, cieszył się jak dziecko, kiedy ojczyzna go używała" - wspominał Donald Tusk.

Profesor Władysław Bartoszewski zmarł 24 kwietnia w Warszawie. Trumna z jego ciałem spocznie dziś na warszawskich Powązkach Wojskowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.