Po zimowej przerwie na boiska wraca piłkarska Ekstraklasa. W grze jest nie tylko futbolówka, ale również duże pieniądze, które kluby zarabiają coraz sprawniej. Gdyby jeszcze tylko kibice zechcieli przychodzić na mecze
459 milionów złotych – tyle wyniosły łączne przychody polskich profesjonalnych klubów piłkarskich najwyższej fazy rozgrywek w poprzednim sezonie. Ile zarobią w tym? Wiele wskazuje na to, że dużo.
Według corocznego raportu „Ekstraklasa piłkarskiego biznesu” przygotowywanego przez firmę doradczą Ernst & Young i Ekstraklasę SA przychody klubów z najwyższej polskiej ligi rozgrywkowej rosną. Zdecydowanym liderem ostatniego rankingu była warszawska Legia, która osiągnęła poziom 114 mln zł i pokaźnie zdystansowała drugi w tabeli Lech Poznań (65 mln zł). Ogólny wzrost przychodów w cyklu rok do roku zanotowało 10 z 16 zespołów. – Futbol to dziedzina biznesu, która systematycznie wzrasta. Z kilku powodów: wyższych wpływów ze strony Ekstraklasy SA, zwiększania przychodów własnych (m.in. od sponsorów lokalnych, z transferów) oraz ze względu na racjonalną politykę rewizji ponoszonych kosztów – tłumaczy Bogusław Biszof, prezes zarządu Ekstraklasy SA.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.