Ukraiński hymn obok polskiego na oficjalnych uroczystościach szkolnych. Nowa rzeczywistość oburzyła rodziców

Dzieci w mundurkach siedzą na schodach
Ukraiński hymn obok polskiego na oficjalnych uroczystościach w szkole oburzył rodziców.Shutterstock
dzisiaj, 12:43

Podczas oficjalnego pożegnania ósmoklasistów w szkole podstawowej obok Mazurka Dąbrowskiego wybrzmiał hymn Ukrainy. Dyrekcja placówki w oficjalnym piśmie tłumaczy ruch "integracją" i "strukturą społeczności". Sprawa wywołała natychmiastową reakcję rodziców i lokalnych polityków.

Zaczęło się od sygnałów od rodziców. Lawina komentarzy po decyzji szkoły

Do zdarzenia doszło w Szkole Podstawowej nr 54 w Szczecinie podczas uroczystego zakończenia roku szkolnego 2025/2026. Informacje o nietypowym przebiegu apelu dotarły do przedstawicieli partii Nowa Nadzieja po sygnałach od zaniepokojonych rodziców. Działacz Andrzej Knitter skierował w tej sprawie oficjalne pismo do władz placówki. Odpowiedź, którą otrzymał, wywołała lawinę komentarzy.

„Zadania integracyjne”. Wiemy, jak szkoła tłumaczy swoją decyzję

W oficjalnym dokumencie dyrekcja szkoły potwierdziła, że na uroczystości pożegnania klas VIII odśpiewano oba hymny państwowe. Jak argumentują władze placówki, decyzja ta była zgodna z prawem, bowiem została podjęta przed dyrektora szkoły, który – jak podkreślono w oficjalnym piśmie – ma kompetencje do zmiany organizacji uroczystości szkolnych. Jak dodano, decyzje o odśpiewaniu hymnu Ukrainy wynikała ze „struktury społeczności absolwentów” oraz realizacji „zadań wychowawczych i integracyjnych”.

Rada Rodziców o niczym nie wiedziała. Jeden szczegół oburzył najbardziej

Największe kontrowersje wzbudził jednak fakt, że zmiana została wprowadzona jednoosobowo. Z oficjalnego pisma wynika wprost: decyzja nie była w żaden sposób konsultowana z Radą Rodziców. Dyrektor powołał się jedynie na swoje autonomiczne kompetencje w zakresie organizacji pracy szkoły.

„Podwójny skandal”. Padły ciężkie zarzuty o łamanie protokołu

Rafał Kubowicz, prezes oddziału Nowej Nadziei w Szczecinie, pisze wprost o podwójnym skandalu. Podnoszone są dwa główne zarzuty:

  • Naruszenie protokołu państwowego: Publiczna szkoła w Polsce ma ustawowy obowiązek kształtowania postaw obywatelskich w oparciu o szacunek do własnych symboli narodowych. Krytycy uważają, że oficjalne uroczystości państwowe i szkolne nie są miejscem na stawianie hymnu innego kraju na równi z hymnem RP.
  • Ignorowanie głosu mieszkańców: Szkoła powinna wychowywać dzieci w pełnym porozumieniu z opiekunami. Decydowanie o tak delikatnych kwestiach z pominięciem Rady Rodziców zostało odebrane jako jawne lekceważenie.

Afera w Szczecinie nabiera tempa. Sprawą zajmie się Kurator

To jednak nie koniec tej sprawy. W związku z oficjalnym stanowiskiem dyrekcji SP 54, Andrzej Knitter złożył kolejne zapytania interwencyjne – tym razem bezpośrednio do Zachodniopomorskiego Kuratora Oświaty oraz do organu prowadzącego szkołę (Urzędu Miasta).

Rodzice oraz opinia publiczna domagają się jasnej odpowiedzi na pytanie, czy tego typu praktyki były konsultowane z nadzorem pedagogicznym i czy mają stać się nową normą w polskich placówkach oświatowych. Do tematu będziemy wracać.

Zobacz także: Szkoła w pułapce przestarzałego systemu. "Frustracja nauczycieli będzie tylko rosła"

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png