Nikt nie wie czego od Ukrainy chce Władimir Putin, nawet on sam. Tak twierdzi rosyjska gazeta „Wiedomosti”, której dziennikarze postanowili dowiedzieć się jak kryzys ukraiński wygląda z pozycji Kremla.
Na początku tekstu, rosyjscy dziennikarze cytują wypowiedź prezydenta Ukrainy, który po kilku rozmowach telefonicznych z Władimirem Putinem doszedł do wniosku, że ten nie wie czego chce od sąsiedniego kraju. -„Praktycznie przy każdej rozmowie zmienia swoje stanowisko, nikt więc nie wie czego chce, być może nawet on sam” - cytuje Petra Poroszenkę dziennik „Wiedomosti”.
„Mamy jeden cel, rozpad Ukrainy” - tak z kolei określa stanowisko Kremla jeden z bliskich współpracowników Władimira Putina. Dodaje on, że w zawarciu kompromisu między Moskwą a Kijowem będzie przeszkadzał Krym. W jego opinii, Rosja już dawno pogodziła się z eurointegracją zachodnich obwodów Ukrainy, wierząc iż wschodnie pozostaną pod jej wpływem.
Dalej „Wiedomosti” zwracają uwagę na tak zwany wariant „czeczeński”, który już w ubiegłym roku prezydent Rosji miał proponować kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Polegać on miałby na tym, że Ukraina daje separatystom pieniądze i autonomię, a oni tłumią antykijowskie nastroje.
Kończąc swoją obszerną analizę, rosyjski dziennik podpowiada zachodnim politykom, że Władimir Putin jak każdy człowiek, podejmując ważne decyzje również kieruje się prywatnymi emocjami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu