Intensywne negocjacje o pokoju w Zagłębiu Donieckim ciągną się od czwartku. Efektów brak.
„Nie ufam ani jednemu słowu rosyjskiego przywódcy. Są one bezwartościowe, dopóki ich wiarygodność nie zostanie udowodniona czynami” – napisał wczoraj na Twitterze szef MSZ Litwy Linas Linkevičius. Wielkiej wiary w rozmowy z Kremlem nie ma też dalej na zachód, a mimo to ich intensywność wzrosła. Tyle tylko, że uczestnicy negocjacji traktują je jako pertraktacje ostatniej szansy.
– Doskonale wiemy, jak wygląda dalszy scenariusz, jeśli nie zdołamy znaleźć nie tyle kompromisu, ile porozumienia pokojowego. On ma swoją nazwę. Określa się go mianem wojny – oświadczył w sobotę prezydent Francji François Hollande. – Sukces pozostaje niepewny. Ale warto spróbować. Jesteśmy to przynajmniej winni Ukraińcom – dodawała kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.