Osoby z tej grupy rejestrowały na terenie Cypru, Niemiec, Czech czy Słowacji fikcyjne firmy, a potem wykorzystując luki w prawie, wyłudzały VAT. "Chodzi o obrót m.in. paliwami płynnymi, obrót cukrem, katodami miedzianymi, walcówką miedzianą i innymi przedmiotami, które umożliwiały kolejne przesyłanie faktur do kolejnych fikcyjnych firm i na tej podstawie umożliwiały wyłudzanie od Skarbu Państwa zwrotów" - mówi Katarzyna Balcer.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu. Do tej pory łącznie w tej sprawie zatrzymano 21 osób. Nowo zatrzymanym przedstawiono już zarzuty. "Osoby te usłyszały zarzuty zarówno działania w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, ale także zarzuty prania brudnych pieniędzy wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami" - mówi Katarzyna Balcer. Wszystkim tym osobom grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na zarzuty postawione tym osobom wobec trzech z nich sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Jak podaje rzecznik, ze względu na rozwojowy charakter śledztwa policjanci nie wykluczają, że nastąpią kolejne zatrzymania.