Stany Zjednoczone ogłosiły, że w przyszłym miesiącu rozpoczną niszczenie broni chemicznej, która wciąż mają w swoim arsenale. Decyzja ta przybliża USA do spełnienia wymagań ONZ-etowskiej konwencji o broni chemicznej.

Pentagon ogłosił, że w przyszłym miesiącu rozpocznie się neutralizacja 780 tysięcy pocisków zawierających gaz musztardowy.

Łącznie zniszczona zostanie amunicja zawierająca 2600 ton tej substancji. Zgromadzona jest ona w największym amerykańskim magazynie z bronią chemiczną w Pueblo w stanie Colorado.

Przyjęta w 1997 roku Konwencja o Broni Chemicznej nakazywała wszystkim krajom jej zniszczenie do końca 2012 roku.

Warunku tego nie spełniły cztery państwa: Rosja, Irak Libia oraz Stany Zjednoczone. Libia ma zniszczyć swoją broń chemiczną do końca 2016 roku a Rosja do końca 2020. W Stanach Zjednoczonych, które podczas zimnej wojny wyprodukowały ponad 30 tysięcy ton broni chemicznej, proces jej niszczenia zakończy się najwcześniej w roku 2023.

Problemem są wysokie koszty, które oszacowano na co najmniej 11miliardów dolarów. Do tej pory Amerykanie zniszczyli 90 procent swoich zapasów.