Nie kupuj żywych karpi na Wigilię

Karp
KarpShutterStock
22 grudnia 2014

Ekolodzy namawiają żeby nie kupować żywych ryb. Jak co roku przed świętami Bożego Narodzenia Klub Gaja przypomina, że karpie tak jak inne zwierzęta odczuwają ból i cierpienie. Ekolodzy apelują o to, żeby traktować karpie humanitarnie i nie narażać ich na cierpienie.

"Ryby stłoczone w ciasnych sklepowych pojemnikach są torturowane" - przypomina ambasadorka akcji, aktorka Maja Ostaszewska. "Baseny przygotowane w sklepach dla żywych ryb to udawanie dobrych warunków, ponieważ te zwierzęta podpływają pod powierzchnie, widać że się duszą i że cierpią" - mówi aktorka. "Dręczenie karpi jest karalne. Ryby powinny być odpowiednio przechowywane i sprzedawane w warunkach, które nie narażają zwierząt na cierpienie" - przypomina rzecznik prokuratury generalnej Mateusz Martyniuk.

"W ubiegłym roku do sądów skierowano ponad 600 aktów oskarżenia dotyczących znęcania się lub uśmiercania zwierząt" - mówi prokurator. Ekolodzy namawiają do zgłaszania na policję każdego przypadku dręczenia karpi. "Organy ścigania mają obowiązek zająć się każdym takim sygnałem" - dodaje adwokat Karolina Kuszlewicz. "Ryba nie może być przetrzymywana bez wody, to nie może budzić wątpliwości" - wyjaśnia adwokatka. Naruszeniem prawa jest przetrzymywanie ryb w zbyt ciasnych pojemnikach, pakowanie żywych karpi do foliowych toreb, przetrzymywanie żywych ryb bez wody, a także ich uśmiercanie na oczach klientów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.