Prawnik podejrzany o szpiegostwo został aresztowany na trzy miesiące. Zdecydował o tym sąd na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie - poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Ewa Leszczyńska-Furtak.
Jak powiedziała, sąd podjął taką decyzję z uwagi na możliwość matactwa ze strony podejrzanego, obawą o jego ucieczkę i realną możliwością wymierzenia mu surowej kary.
- Po posiedzeniu sejmowej speckomisji: Zatrzymani szpiedzy działali na rzecz Rosji
- Siemoniak: mamy do czynienia z największym kryzysem bezpieczeństwa od czasu zakończenia zimnej wojny
- Rozenek o szpiegach: nie doszukujmy się niczego nadzwyczajnego
- Hofman o zatrzymaniu szpiegów: Trzeba sprawdzić stowarzyszenia i fundacje
O zatrzymaniu podejrzewanego o szpiegostwo prawnika Stanisława Sz., posiadającego podwójne, także rosyjskie obywatelstwo, poinformowano wczoraj. Dzień wcześniej Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Żandarmeria Wojskowa zatrzymały pod tym samym zarzutem oficera, pracującego w departamencie wychowania i promocji obronności MON. W jego sprawie toczy się osobne postępowanie prokuratury wojskowej. Dziś wojskowy sąd przychylił się do jej wniosku i też tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Podstawą takiej decyzji była obawa matactwa, a także ukrywania się i ucieczki podejrzanego. Przesłanką była także surowość grożącej mu kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu