Amerykanie szukają 750 osób, które mogą być chore na ebolę

ebola
Amerykańskie władze rozszerzyły krąg poszukiwań ShutterStock
17 października 2014

Amerykańskie władze rozszerzyły krąg poszukiwań pasażerów, którzy znajdowali się na pokładach samolotów podczas wspólnej podróży z pielęgniarką u której stwierdzono wirusa Eboli. Łącznie to około 750 osób.

Służby przy współpracy z liniami lotniczymi Frontier starają się skontaktować z podróżnymi, którzy lecieli z pielegniarką, obecnie przebywa ona w izolatce w szpitalu. Łącznie odbyła pięć rejsów. Wcześniej opiekowała się chorym na ebolę pacjentem, który w zeszłym tygodniu zmarł. Przedstawiciele służb sanitarnych nie chcieli jednak zdradzić jaki jest postęp w poszukiwaniach. 

Amerykanie zaczynają się bać możliwości rozprzestrzenienia się wirusa. Z tego powodu w Ohio i Texasie pozamykano kilka szkół, a uczniowie mają zostać w domu 21 dni. Tak jest w przypadku placówek, których pracownicy lub studenci mogli mieć styczność z zarażoną kobietą. 

Barack Obama wydał specjalnie rozporządzenie na mocy którego Pentagon w razie potrzeby będzie mógł wysłać swoich żołnierzy do Zachodniej Afryki. Mieliby oni służyć ewentualną pomocą w prowadzonej na szeroką skalę misji humanitarnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.