Co najmniej jedna osoba zginęła, 3 są poszukiwane, 10 zostało rannych po uderzeniu tajfunu w japońską wyspę Okinawę. Według informacji telewizji NHK, śmiertelną ofiarą żywiołu, który otrzymał nazwę Phanfone, jest żołnierz z bazy amerykańskiego lotnictwa.

Także dwóch z trzech zaginionych to amerykańscy wojskowi stacjonujący w bazie na Okinawie. Trwają ich poszukiwania, podobnie jak japońskiego studenta, który surfował przy plaży Shonan w prefekturze Kanagawa. Policja ustaliła, że wszyscy w trakcie gdy tajfun zbliżał się do wyspy, robili zdjęcia na wybrzeżu.



Kilka tysięcy osób nie ma prądu, a władze zaapelowały do mieszkańców kilku prefektur o schronienie się w specjalnie dostosowanych do tego budynkach.

Żywioł zmierza w kierunku Tokio. Wiatr osiąga prędkość 180 kilometrów na godzinę, ale według prognoz, jego siła ma się do wieczora zmniejszyć. Towarzyszą mu silne deszcze.