Ukraina zapewnia, że nie łamie zawieszenia broni

7 września 2014

Strona ukraińska zapewnia, że nie łamie ogłoszonego w piątek zawieszenia broni. Za to oskarża o to separatystów i rosyjskie wojska.

Związany z ukraińskimi władzami ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk poinformował, że oprócz Mariupola, gdzie w nocy doszło do ostrzału posterunku i jego okolic, rosyjskie wojska i separatyści atakowali także w innych miejscach, między innymi w pobliżu Ługańska, Debalcewa oraz donieckiego lotniska. Według eksperta, Ukraińcy nie prowadzą działań ofensywnych, a jedynie defensywne. W ten sposób zniszczono jeden czołg przeciwnika.

Ogółem jednak jest spokojniej niż w poprzednich dniach. W Doniecku dopiero nad ranem słychać było strzały i eksplozje z okolic lotniska. Pracują służby komunalne, które starają się naprawić uszkodzone sieci elektryczne i wodnokanalizycyjne.

Zawieszenie broni to efekt porozumienia zawartego w piątek w Mińsku. Obowiązuje ono od wieczora tego dnia. Wczoraj było generalnie przestrzegane, choć dochodziło do pojedynczych incydentów. Umowa przewiduje także wymianę jeńców i zatrzymanych terrorystów. Wczoraj, strona rosyjska przekazała pierwszych dwóch ukraińskich szeregowców.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.