SLD chce być trzecią partią w Polsce. Cel główny: rozegrać Twój Ruch

Przewodniczący SLD Leszek Miller podczas konferencji prasowej. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Przewodniczący SLD Leszek Miller podczas konferencji prasowej. Fot. PAP/Tomasz GzellPAP / Tomasz Gzell
14 sierpnia 2014

Leszek Miller i SLD czuje się silne na scenie politycznej jako trzecia partia - uważa politolog i socjolog profesor Henryk Domański. Gość Polskiego Radia 24 ocenia, że Sojusz chce być traktowany jako ewentualny koalicjant, partner, który ma ambicję do odegrania poważnej roli w przyszłości.

Wczorajsze wystąpienie Millera jest próbą rozegrania Twojego Ruchu, ustawionego w roli przeciwnika, którego należy wyeliminować i zniszczyć. Nie warto się z nim liczyć ponieważ nie przysporzy Sojuszowi głosów dodał ekspert. Leszek Miller potraktował Twój Ruch jako partnera zupełnie bez znaczenia, kogoś kto mówiąc z pewną przesadą jest prawie "żywym trupem" - podkreślił profesor Domański

Zdaniem eksperta strategia Sojuszu polegająca na samodzielnym zdobywaniu głosów na lewicy może przetrwać do wyborów samorządowych, ale nie wyklucza to późniejszego porozumienia w wypadku wyborów parlamentarnych. Wszystko będzie zależało od przyszłych sondaży.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.