Sienkiewicz o rosyjskim konwoju: Mam nadzieję, że sanitariuszki nie są zbyt umięśnione

Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej SienkiewiczMedia / KPRM
12 sierpnia 2014

To jeden z zakrętów tej dziwnej wojny. Tak minister spraw wewnętrznych komentuje informacje o wyruszeniu konwoju humanitarnego z Rosji na Ukrainę.

Bartłomiej Sienkiewicz mówił w radiowej Jedynce, że Moskwa ewidentnie poszukuje pretekstu, który stworzyłby formalną możliwość interwencji "mirotworców".

"Mam nadzieję, że sanitariuszki nie są zbyt umięśnione, wytatuowane i uzbrojone"- ironizował minister. "Mam też nadzieję, że obydwa konwoje humanitarne się nie ostrzelają" - dodał, odnosząc się do informacji, że Ukraina przygotowuje własny konwój z pomocą dla wschodnich regionów objętych konfliktem.

Bartłomiej Sienkiewicz zaznaczył, że Zachód jest świadom szukania pretekstu przez Rosjan. Według szefa MSW, świat wysłał jednoznaczną wiadomość Moskwie, że każda jednostronna interwencja ze strony Rosji wbrew władzom Ukrainy będzie traktowana jako interwencja zbrojna.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.