Siedziba biura Lecha Wałęsy powinna być w Europejskim Centrum Solidarności, które zostanie wkrótce otwarte - podkreśla prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Nie ma on wątpliwości, że legendarny przywódca Solidarności przeniesie swoje biuro do Centrum.

Wcześniej Wałęsa przyznawał, że był sceptyczny jeśli chodzi o projekt Europejskiego Centrum Solidarności. Paweł Adamowicz mówił w radiowej Jedynce, że takie zachowanie go nie zaskakuje, bo Wałęsa "taki już jest". Adamowicz jest jednak pewien, że były prezydent przeniesie swoje biuro do ECS-u, zwłaszcza, że Centrum powstało w miejscu wyjątkowym dla legendarnego przywódcy Solidarności - na dawnym terenie Stoczni Gdańskiej. Dlatego - jak zaznaczył Adamowicz - jest to też dla Lecha Wałęsy sentymentalny powrót do miejsca, w którym narodziła się "Solidarność".

Były prezydent na początku był dość krytyczny wobec projektu Europejskiego Centrum Solidarności. Nie podobał mu się między innymi projekt jego siedziby. Później jego nastawienie zaczęło się zmieniać. Jak przyznawał pod koniec lipca , powoli się przyzwyczaja do formy i wyglądu muzeum.“Najbardziej szkoda mi widoku z okna w Zielonej Bramie”, mówił zwiedzając 22 lipca swoje nowe biuro.

Gabinet Wałęsy w ECS ma trzy pomieszczenia. Każde z nich będzie zajmowała jedna osoba: były prezydent, jego osobista lekarka prof. Joanna Penson oraz mecenas Ewelina Wolańska.

Otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności planowane jest na 31 sierpnia. W swoim nowym gabinecie Lech Wałęsa rozpocznie pracę najwcześniej za kilka miesięcy.