Unia Europejska podziela zaniepokojenie NATO w związku z coraz większą koncentracją rosyjskich wojsk na ukraińskiej granicy. W środę Sojusz Północnoatlantycki poinformował, że Rosja zgromadziła tam około 20 tysięcy żołnierzy

Rzecznik szefowej unijnej dyplomacji Sebastien Brabant powiedział , że Bruksela monitoruje sytuację i ponawia apel pod adresem Moskwy, aby wykorzystała swoje wpływy do osłabienia napięć w regionie zamiast je jeszcze bardziej zaostrzać. „Nowe ćwiczenia rosyjskiej armii, do których cały czas dochodzi przy granicy ukraińskiej nie pomagają w wysiłkach mających na celu deeskalację napięć” - podkreślił Braban.

Jak podkreślił Unia z niepokojem odnotowuje informacje na temat nowych rodzajów broni dostarczanych z Rosji na Ukrainę w znaczących ilościach jak i o kontynuowanych atakach uzbrojonych grup na cele na wschodniej Ukrainie. „Uważamy, że rząd ukraiński ma obowiązek i powinność zaprowadzenia porządku w ramach swoich granic podczas gdy siła musi być zawsze używana w ograniczonym stopniu , w obawie o życie cywilów” - dodał rzecznik. NATO obawia się, że Rosja koncentrując swoje wojska na granicy może w pewnym momencie wysłać na Ukrainę pod pretekstem misji humanitarnej lub pokojowej.