"Biskupi muszą wymrzeć": Abp. Hoser zapowiada kary dla ks. Lemańskiego

Przedstawiciele wiernych z Jasienicy oraz abp. Henryk Hoser. Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
Przedstawiciele wiernych z Jasienicy oraz abp. Henryk Hoser. Fot. PAP/Grzegorz JakubowskiPAP / Grzegorz Jakubowski
3 sierpnia 2014

Arcybiskup Henryk Hoser zapowiada kolejne poważne kary dla księdza Wojciecha Lemańskiego. To efekt wypowiedzi byłego proboszcza z Jasienicy na Przystanku Woodstock.

Duchowny ponownie ostro krytykował księży i biskupów za ich "sposób mówienia o in vitro, zazdrość i żądze władzy".

- To głos ludzi sfrustrowanych, którym władza wysuwa się z rąk. Przychodzą i nikt ich nie słucha - można usłyszeć na portalu gazeta.pl, gdzie na prośbę Jerzego Owsiaka umieszczono cały zapis spotkania z Kostrzyna.

Zdaniem arcybiskupa, krytyka nauczania o in vitro to sprzeniewierzenie się powołaniu przez księdza Lemańskiego.

- Kapłan jest częścią hierarchii i musi wypowiadać się tak jak naucza Kościół, inaczej zaprzecza powołaniu - dodaje.

Arcybiskup zapowiada, że wyciągnie konsekwencje wobec swego podwładnego. Może chodzić o suspensę czyli zakaz sprawowania sakramentów lub nauczania i pobierania wynagrodzenia. Decyzja ma być ogłoszona w sierpniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.