Holenderscy śledczy nie mogą dotrzeć na miejsce katastrofy boeinga

30 lipca 2014

Holenderskim śledczym nie udało się dotrzeć na miejsce katastrofy malezyjskiego boeinga na wschodzie Ukrainy. Holenderski MSZ poinformował, że konwój z przebywającymi w Doniecku ekspertami nie wyjedzie w rejon katastrofy ze względów bezpieczeństwa - w rejonie katastrofy dochodzi do starć między separatystami a prowadzącymi ofensywę wojskami ukraińskimi.

Tymczasem Rosja odrzuca oskarżenia USA o brak woli współpracy w wyjaśnieniu okoliczności tragedii malezyjskiego samolotu. Rosyjski MSZ w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej podkreślił, że Moskwa, nie będąc stroną wypadku, zgodnie z międzynarodowymi przepisami nie mogła od razu włączyć się w dochodzenie: do tego potrzebne było bowiem oficjalne zaproszenie od kierujących pracami Holendrów. "Takie zaproszenie przekazane zostało kilka dni temu i Moskwa natychmiast wyznaczyła swoich przedstawicieli w dochodzeniu" - informuje rosyjski MSZ.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.