Jedna z czterech osób, które zostały ranne w czasie strzelaniny w kampusie na uniwersytecie w Seattle na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, zmarła w wyniku odniesionych ran. Sprawca strzelaniny jest w policyjnym areszcie.
Ofiarą strzelaniny padł 20-latek, którego - mimo operacji - nie udało się go uratować. W szpitalu jest jeszcze kobieta w stanie zagrażającym jej życiu oraz dwie lżej ranne osoby.
Według świadków, napastnik, który strzelał, był uzbrojony w strzelbę albo w pistolet.
Seattle Pacific jest uniwersytetem chrześcijańskim, na którym uczy się około 4 tysięcy młodych ludzi. Został założony w 1891 roku przez ewangelickich Metodystów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)