Witalij Kliczko, który - jak wszystko wskazuje - będzie kolejnym merem Kijowa, obiecał na Majdanie, że wróci tu za tydzień, by złożyć przysięgę. Ma to nastąpić po oficjalnym potwierdzeniu wyników wyborów z 25 maja.
Kliczko oświadczył, że "nigdy nie mówił, że będzie rozganiał Majdan i że są to słowa zniekształcone". Zapewnił też, że w merostwie Kijowa powstanie przedstawicielstwo Majdanu, a ulica Instytucka zostanie przemianowana na ulicę Niebiańskiej Sotni. Wezwał też obywateli Ukrainy do zjednoczenia i poparcia koniecznych reform w kraju. "Nie ma już dyktatora, powinniśmy się mobilizować wokół zmian"- mówił Witalij Kliczko.
Wskazał na konieczność zmiany składy Rady Najwyższej, która w większości głosowała za przyjęciem tzw. ustaw z 16 stycznia, które istotnie ograniczały prawa obywatelskie.
O wypowiedzi Kliczki ma kijowskim Majdanie informuje na Twitterze dziennikarz Sergij Adruszko. Wiecu na Placu Niepodległości uczestniczy około 2 tysięcy ludzi, dochodzą kolejni. Rozpoczął się w południe od odegrania hymnu Ukrainy i modlitwy.
Jak się oczekuje, podczas wiecu przedstawiciele różnych grup społecznych ustalą wspólną wizję przyszłości Majdanu, który ma być miejscem dialogu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu