Samozwańczy mer Sławiańska wyklucza jakiekolwiek rozmowy z Kijowem i zapewnia, że przetrzymywani w mieście inspektorzy wojskowi z mandatem OBWE są obecnie jego gośćmi. Wiaczesław Ponomariow przyznaje przy tym, że są oni także zakładnikami, których samozwańcze władze chcą wymienić na swych towarzyszy przebywających w ukraińskim aresztach.
Ponomariow zapewnił, że jeszcze dzisiaj będzie rozmawiał na temat losu inspektorów z cywilną misją OBWE przybywającą do Słowiańska. Podkreślił, że wspólnie z przedstawicielami OBWE będzie szukał rozwiązania: "Nas zadowoli sytuacja, gdy porozmawiamy o wymianie jeńców" - mówił Ponomariow. Jednocześnie wykluczył jakiekolwiek rozmowy z Kijowem. Uznał, że kijowskie władze to przestępcy i dlatego rozmowy są możliwe tylko z przedstawicielami OBWE. Zatrzymani oficerowie przebywają, według słów Ponomariowa, w zajętym przez prorosyjskich separatystów gmachu Rady Miejskiej. Zapewnił, że przetrzymywani mają dobre warunki bytowe.
W Słowiańsku przybywa barykad oraz posterunków kontrolnych wznoszonych przez separatystów. Na głównych ulicach jest sporo ludzi w strojach kamuflażowych, wyposażonych w broń automatyczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu