Nanga Parbat raz jeszcze. Kto pierwszy na szczycie? Włosi czy Polacy?

Nanga Parbat
Nanga ParbatShutterStock
13 lutego 2014

Drugi atak szczytowy na Nanga Parbat. Polska wyprawa „NangaDream” ponownie spróbuje wyjść na szczyt ośmiotysięcznika niezdobytego dotąd zimą. Tego samego próbuje również dokonać włosko-austriacka ekspedycja.

Wszystko wskazuje na to, że kolejna próba w wykonaniu Polaków będzie przerwana. Dwóch z czterech uczestników wyprawy opuściło wczoraj bazę. Tomasz Mackiewicz i Paweł Dunaj dotarli do pierwszego obozu, podobnie, jak znany himalaista Simone Moro razem z Davidem Gettlerem.

Wczoraj jeszcze wierzchołek Nanga Parbat był w chmurach, jednak na najbliższe dni prgnozy sa optymistyczne. Ma poprawić się widoczność, a podmuchy wiatru będą słabsze. Na razie jednak wieje dosyć mocno, a mimo to Simone Moro z Davidem Gettlerem postanowili wyjść prosto do obozu trzeciego, tak, aby w sobotę zaatakować szczyt.

Według bloga Emilio Previtaliego, członka wyprawy austriacko- włoskiej, który pozostał w bazie, Tomasz Mackiewicz, po nocy spędzonej w pierwszym obozie, nie czuje się najlepiej i razem z Pawłem Dunajem raczej postanowią dzis wrócić do bazy w Latabo.

Polska ekspedycja na niezdobyty dotąd zimą ośmiotysięcznik jest organizowana bez finansowania z Polskiego Związku Alpinizmu, a jedynie dzięki wsparciu sympatyków himalaizmu i samych uczestników. Nanga Parbat, oprócz K2 jest jedynym niezdobytym dotąd zimą ośmiotysięcznikiem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.