Sejm nie zapłacił za prostytutkę Szeligi, ale pokrył część faktur posła

13 stycznia 2014

Sejm płaci za hotel, nie za usługi. Kancelaria Sejmu wyjaśnia faktury posła Solidarnej Polski Piotra Szeligi.

"Rzeczpospolita" napisała, że polityk, który zawiesił swoje członkostwo w Solidarnej Polsce, wystąpił do Kancelarii Sejmu o rozliczenie rachunku za pobyt w hotelu w Lublinie. To właśnie tam 19 grudnia 2012 roku doszło do spotkania posła Szeligi z prostytutką.

Podsłuchiwali je wspólnicy kobiety, którzy później próbowali na tej podstawie szantażować polityka. Kancelaria w oświadczeniu wysłanym IAR, wyjaśnia, że "warunkiem rozliczenia kosztu noclegu jest przedłożenie przez posłów imiennie wystawionych faktur - opisanych i potwierdzonych podpisem posła, że nocleg był związany z wykonywaniem mandatu poselskiego. Za celowość wydatkowania środków finansowych w tym zakresie ponoszą odpowiedzialność wyłącznie posłowie".

Kancelaria Sejmu informuje, że od posła Szeligi trafiły faktury z hotelu Luxor w Lublinie za 3 noclegi w grudniu 2012 roku na łączną kwotę 615 zł. Polityk przedstawił też faktury wystawione przez ten hotel za 2 noclegi z września 2012 roku na kwotę 390 zł. Media wcześniej informowały, że poseł nie zapłacił prostytutce za usługę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.