Nelson Mandela został pochowany na cmentarzu w Kunu. W oficjalnych uroczystościach w rodzinnej wsi byłego prezydenta RPA wzięło udział ponad 4 tysiące osób. W samym obrzędzie pochówku uczestniczyła jedynie najbliższa rodzina Mandeli, jego przyjaciele, politycy oraz wojsko.

Przywódca ruchu walki z apartheidem został pochowany obok swoich rodziców, siostry i trójki dzieci. Wcześniej odśpiewano hymn, a nad cmentarzem przeleciały śmigłowce i samoloty wojskowe.

Od samego rana w Kunu trwała ceremonia pogrzebowa. Wzięli w niej udział prezydenci i premierzy państw afrykańskich, a także książę Karol i przyjaciel Mandeli, laureat pokojowej nagrody Nobla, arcybiskup Desmond Tutu. Trumna Nelsona Mandeli została owinięta we flagę RPA. Uroczystość łączyła elementy pogrzebu państwowego z rytuałami ludu Khosa, z którego wywodził się Mandela.

Na pogrzeb "Madiby" zjechali również Afrykańczycy z całego kontynentu. Wielu z nich nie mogło dostać się do środka gigantycznego namiotu w Kunu. Setki zulusów w swoich tradycyjnych strojach maszerowały na okolicznych wzgórzach, by oddać w ten sposób hołd Nelsonowi Mandeli.

Reklama

W trakcie uroczystości głos zabrała wnuczka polityka - Nandi Mandela, która wspominała swojego dziadka. "Jak każdy mieszkaniec RPA i może ludzie na całym świecie - jesteśmy dumni z jego osiągnięć. Chcieliśmy także, by on był z nas dumny" - mówiła. Podczas ceremonii przemawiali także przywódcy krajów afrykańskich. Każdy z polityków podkreślał zasługi i dziedzictwo, jakie pozostawił dla ich państw Nelson Mandela.

O znaczeniu kontynuowaniu dziedzictwa Nelsona Mandeli mówił prezydent RPA, Jacob Zuma. W swoim przemówieniu zaznaczył, że ostatnie dni były niezwykle bolesne dla całego kraju. Jednak - jak zapewniał - dzisiejsza uroczystość upamiętnia "nadzwyczajną podróż", jaka rozpoczęła się 95 lat temu, gdy urodził się Mandela. Jacob Zuma powiedział, że kraj będzie pamiętał o zasługach Nelsona Mandeli. "Zawsze będziemy pamiętać Cię jako człowieka uczciwości, który wcielił w życie wartości promowane przez Afrykański Kongres Narodowy. To jedność, bezinteresowność, poświęcenie i wzajemny szacunek" - zaznaczył prezydent RPA. Jacob Zuma dziękował "Madibie" za bycie prawdziwym liderem narodu.

Nelson Mandela miał 95 lat. Zmarł 5 grudnia w Johannesburgu.