Z polskim patriotymzem jest jak z kupowaniem kiełbasy: Wszystko zależy od tego, czego nam się zechce

Flaga Polska.
Flaga Polska. ShutterStock
11 listopada 2013

Polska? To pojęcie funkcjonuje tylko w naszym języku. W życiu nie. Nasz kraj kochamy jedynie deklaratywnie.

Z patriotyzmem jest dzisiaj trochę jak z kupowaniem kiełbasy. Raz salami, raz zwyczajna, a raz podwawelska. Wrzucamy do koszyka raz to, raz tamto – wszystko zależy od tego, jakie jest nasze widzimisię. Jak nam się zechce, jaki mamy nastrój. Wartości składające się na to wielkie pojęcie, przez wieki nadające kształt życiu najbardziej świadomych Polaków, leżą dzisiaj wokół i każdy z nas składa je sobie jak chce w bliżej niezdefiniowaną całość. Albo nie składa ich w ogóle. To częstsze.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.