Terlikowski: W sprawie ks. Gila nie wykluczam żadnego scenariusza

6 listopada 2013

Zdaniem Tomasza Terlikowskiego w sprawie księdza Wojciech Gila nie pozostaje nam nic innego jak czekać na dalsze posunięcia prokuratura. Dziś do Prokuratury Generalnej dotarły materiały z Dominikany, w sprawie podejrzenia o pedofilię polskich duchownych. Teraz trafią one do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie

Sam ksiądz Wojciech Gil zapewniał, że jest niewinny i padł ofiarą zemsty gangów narkotykowych.

"Dokumenty z Dominikany mogą jednak zawierać dowody w tej sprawie" - mówi IAR Tomasz Terlikowski. Jego zdaniem mogło być tak, że najpierw ksiądz Gil wykorzystywał dzieci, a później ktoś użył tego przeciwko niemu.

"To jasne, że ksiądz Gil sam się nie przyzna" - podkreśla Tomasz Terlikowski. Jednocześnie dodaje, że nie przesądza niczyjej winy, bo w tej sprawie wiedzę czerpie tylko z mediów i tak jak inni musi czekać na ocenę prokuratury. Polskie śledztwo w sprawie dwóch polskich duchownych wszczęto na podstawie informacji z naszego przedstawicielstwa w Bogocie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.