Smolar: Macierewicz chce pobudzić zbiorową paranoję Polaków

23 września 2013

Aleksander Smolar na antenie Radia ZET powiedział, że zachowanie Antoniego Macierewicza może być „wyrazem jego osobistej paranoi”.

"Niewątpliwie on chce pobudzić zbiorową paranoję w polskim społeczeństwie. Pobudzanie stanów chorobowych w społeczeństwie jest niezwykle niebezpiecznym, nieodpowiedzialnym zachowaniem" - powiedział na antenie Radia Zet prezes Fundacji Batorego, Aleksander Smolar.

Słowa Macierewicza, a rozmowie z Moniką Olejnik,  nazwał bredniami. Odwołał się w ten sposób do wypowiedzi Macierewicza, że incydent gruziński miał być pierwszym zamachem. "To jest nieodpowiedzialność tego pana, której on dowodzi od 20 lat. Przedtem miał niewątpliwe zasługi w opozycji demokratycznej" – mówił.

"To wyglądało na manifestację, żeby przestraszyć świat" – powiedział Smolar. Rozmówca Olejnik dodał także, że nie rozumie pomysłu profesora Michała Kleibera, chce zorganizować debatę ekspertów z Komisji Jerzego Millera i zespołu Antoniego Macierewicza.

"Jak można stwarzać wrażenie, że to są równe strony? Wręcz przeciwnie: to do niego należy stwierdzenie, gdzie jest nauka, a gdzie jest szalbierstwo. To, czego się dowiedzieliśmy, jest przerażające. Zacietrzewieni politycy są w stanie frymarczyć najgłębszymi uczuciami ludzi, którzy zostali głęboko zranieni w wyniku tej katastrofy, bo zginęli ich bliscy. To jest nieodpowiedzialne z punktu widzenia interesów państwa, ponieważ oni sugerowali, że polskie władze były w spisku z Putinem. To jest nieodpowiedzialne" – ocenił Smolar.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.