Zwolennicy Mursiego nie rezygnuja z protestów

Protesty zwolenników Mursiego w Egipcie na początku 2013 roku.
Protesty zwolenników Mursiego w Egipcie na początku 2013 roku.Newspix / AA
19 lipca 2013

Zwolennicy obalonego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego nie rezygnują z protestów. W Kairze i kilku innych egipskich miastach w kraju trwają demonstracje sprzeciwu wobec przejęcia władzy przez armię. Na ulice w stolicy kraju wyszło około 10 tysięcy osób. Żołnierze przeciwko protestującym użyli gazów łzawiących.

Sympatycy Bractwa Muzułmańskiego domagają się przywrócenia obalonego prezydenta. Argumentują, że ich celem jest "przywrócenie legitymizacji władzy". Wojsko grozi brutalnym stłumieniem manifestacji. Jak donosi Al Jazeera, nad Kairem i Aleksandrią po południu przelatywało kilka wojskowych samolotów i helikopterów. Armia zapewnia, że śledzi protesty i jest przygotowana na wszystkie ewentualności.

Dzisiejsze protesty to odpowiedź zwolenników Mursiego na wczorajsze przemówienie tymczasowego prezydenta Adli Mansura. W swoim pierwszym telewizyjnym orędziu od zaprzysiężenia, polityk zapowiedział walkę o spokój społeczny. Przyznał, że Egipt przechodzi przez krytyczny moment w swojej historii. Mansur podkreślił też, wskazując na swoich oponentów politycznych, że niektórzy chcą by w kraju zapanował chaos. Od 3 lipca, gdy obalono prezydenta Mursiego, w starciach między jego zwolennikami i przeciwnikami zginęło co najmniej 99 osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.