Biegły wzywa do publicznego procesu ws. Litwinienki

5 czerwca 2013

Brytyjski biegły sądowy wzywa do publicznego procesu w sprawie śmierci Aleksandra Litwinienki. Sir Robert Owen skierował pismo w tej sprawie do ministra sprawiedliwości Chrisa Graylinga.

Były agent FSB Aleksander Litwinienko zmarł w 2006 roku w Londynie w wyniku zatrucia radioaktywnym izotopem polonu. Był on znanym krytykiem Władimira Putina, zarzucał też rosyjskim tajnym służbom odpowiedzialność za zamachy terrorystyczne, które miały posłużyć Kremlowi jako pretekst do interwencji w Czeczenii. Wiele wskazuje więc na to, że w jego śmierć były zamieszane rosyjskie organa państwowe. 

Rosja odmówiła wydania na proces w Anglii domniemanych zabójców Litwinienki. W ubiegłym miesiącu brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague polecił wyłączenie z procesu części materiału dowodowego, gdyż - jak mówił - jego ujawnienie zagrażałoby bezpieczeństwu narodowemu. Oznacza to, że w dochodzeniu nie będzie możliwe stwierdzenie, czy państwo rosyjskie miało związek z zabójstwem i czy wielka Brytania mogła zrobić więcej w kwestii ochrony Litwinienki.

Biegły Robert Owen oświadczył, że wyłączenie z procesu tych konkretnych materiałów dowodowych sprawi, że jakikolwiek werdykt sądu będzie "mylący i niesprawiedliwy". Także wdowa po Litwinience domaga się publicznego procesu, gdyż - jak mówi - to jedyna szansa na dojście prawdy na temat śmierci jej męża.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.