SLD składa skargę na Janusza Palikota do komisji etyki poselskiej. Powodem jest między inny wczorajsza konferencja lidera Ruchu Palikota, podczas której polityk używał wulgaryzmów i mówił, że brzydzi się między innymi Leszkiem Millerem, Ewą Kopacz i Donaldem Tuskiem.
Rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział IAR, że należy powiedzieć stop stosowanemu przez Janusza Palikota słownictwu. Jego zdaniem, składając wniosek można powstrzymać "postępujące chamstwo" w Ruchu Palikota. SLD nie zgadza się na takie traktowanie adwersarzy politycznych. W opinii Jońskiego, najgorsze jest to, że Janusz Palikot jest zadowolony ze swoich wypowiedzi i nie przeprasza za nie.
Wczoraj powiedział on, że jest dumny z każdej kary jaką nakłada na niego komisja etyki poselskiej. Ma ona prawo ukarać posła naganą upomnieniem lub zwróceniem uwagi. Nie wiąże się to jednak z żadnymi innymi konsekwencjami.
- Palikot: Nowicka brnie w zaparte. To ona wystawiła do wiatru Grodzką i cały klub
- Nałęcz: Palikot dla doraźnej korzyści może każdego wdeptać w ziemię
- Palikot tłumaczy, czemu wyrzucił Nowicką z klubu: Nie byłem przygotowany na tak bolesną zdradę
- Bez niespodzianek: Wanda Nowicka wykluczona z klubu Ruchu Palikota
- Kalisz: Palikot szczyci się swoją wiedzą i oczytaniem, a rani ludzi i szkodzi sobie
- Nowicka: Nie wyobrażam sobie, bym miała pozostać w klubie Ruchu Palikota
- Wniosek o odwołanie Nowickiej był gotowy przed aferą z premiami?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu