Prezydent Rosji zarzucił opozycji nadużywanie wolności obywatelskich. W trakcie spotkania z przedstawicielami Federalnej Służby Bezpieczeństwa Władimir Putin stwierdził, że "nikt nie ma monopolu na wypowiadanie się w imieniu narodu".
Według prezydenta Rosji, wolność słowa jest niezbywalnym prawem wszystkich obywateli.
Jednak zdaniem Władimira Putina, prawo to nie może być wykorzystywane do siania nienawiści i naruszania stabilności państwa. W opinii prezydenta, takie zachowania zagrażają życiu i bezpieczeństwu wielu milionów obywateli. Putin polecił Federalnej Służbie Bezpieczeństwa wyeliminowanie z internetu treści ekstremistycznych.
Dodał też, że Rosja będzie przeciwstawiać się wszelkim naciskom ze strony innych państw, które wykorzystują do tego celu organizacje pozarządowe. „Jakiekolwiek naciski na Rosję lub jej partnerów są niedopuszczalne” - oświadczył rosyjski prezydent.
- Putin ujawni jak duże są rosyjskie złoża surowców naturalnych?
- Putin wprowadza autorytarne rządy?
- Raport: Rosja łamie prawa człowieka. Tak źle jeszcze nie było
- Rosja jest oburzona krytyką obrońców praw człowieka
- Chodorkowski o władzy Putina: To styl Breżniewa, choć wolności słowa jest teraz więcej niż wtedy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu