Politycy sprzeczają się o CBA

6 stycznia 2013

Politycy są podzieleni w ocenie wyroku na kardiochirurga doktora G. Politycy Platformy Obywatelskiej i lewicy zwracają uwagę na krytykę metod działań CBA przez sędziego, który orzekał w sprawie. Politycy PiS-u za najważniejszy fakt uważają skazanie kardiochirurga.

Były polityk SLD Marek Siwiec mówił w radiowej Jedynce, że sprawa doktora G. została zmanipulowana przez kierownictwo CBA, które wspólnie z politykami PiS-u chciało zastraszyć społeczeństwo. Dowodem na skuteczność tych działań jest spadek liczby przeszczepów w Polsce - uważa Siwiec. 

Mariusz Błaszczak z PiS-u uważa, że od kilku lat trwa nagonka polityczna na CBA. Jego zdaniem fragment uzasadnienia, które przedstawił sędzia w sprawie doktora G. dotyczące CBA każe zastanowić się nad bezstronnością orzekającego. 

Małgorzata Kidawa-Błońska z PO jest zdania, że kontrowersje wokół najgłośniejszych akcji CBA powinny być czytelnym sygnałem dla służb. Niesłuszne oskarżenie doktora Pogórskiego, doktora G, czy sprawy Barbary Blidy oraz Beaty Sawickiej powinny być ostrzeżeniem, że nie można działać w taki sposób jak CBA - mówiła posłanka Kidawa-Błońska. 

W piątek sąd pierwszej instancji skazał doktora Mirosława G. na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę za przyjęcie ponad 17,5 tysiąca złotych łapówek. Oddalił zarzuty mobbingu wobec podwładnych. Wyrok nie jest prawomocny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.