Czytałem niedawno, że poświęcam czas na zaprzeczanie tezie o zamachu, bo służę określonej idei. Ludzie, bójcie się Boga, jak można pisać takie bzdury? - mówi "Gazecie Wyborczej" prokurator generalny Andrzej Seremet.
Jak ocenia, w Polsce dokonano strasznych podziałów i wskazuje na pojawiające się głosy, że: "ruscy zabili prezydenta", coś ukrywają, polscy śledczy coś zatajają.
Seremet podkreśla, że rolą prokuratury jest skuteczne śledztwo, a nie polemika ze wszelkimi hipotezami, które podają media. Nie sposób prowadzić śledztwa pod dyktando rozmaitych teorii, przypuszczeń, poglądów publikowanych w mediach - mówi.
- Seremet ujawnia dokładny przebieg rozmowy z b. naczelnym "Rzeczpospolitej": Mówiłem Wróblewskiemu, że pochodzenie cząstek może być przeróżne
- Seremet: To prokuratorzy mówili mi o podejrzeniach co do materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M
- "Mniejsza o trotyl": Tomasz Wróblewski ujawnia kulisy powstawania artykułu "Trotyl na wraku tupolewa" [WIDEO]
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu