- Mimo prawie czteromiesięcznych prac Platforma Obywatelska wciąż nie ma wspólnego i spójnego stanowiska w tej sprawie. A dokładnie za tydzień odbędzie się ostatnie posiedzenie specjalnie powołanego zespołu. To oznacza, że powinniśmy zdecydować się na jakiś projekt. Albo taki, który będzie kompromisem pomiędzy tymi dwiema propozycjami albo będzie to wybranie którejś z tych propozycji jako projektu klubowego. Jeśli nie będzie porozumienia, to klub będzie musiał zdecydować, za którą propozycją się opowie i która będzie projektem Platformy Obywatelskiej - powiedział szef zespołu poseł Jarosław Katulski.
Poseł przyznał, że sprawy nabrały tempa po głosowaniu nad zmiana ustawy antyborcyjnej.
W przypadku in vitro w kilku punktach wypracowanie kompromisu jest bardzo trudne. - Największym problemem jest kwestia zarodków nadliczbowych - ile ich może powstać, co się może z nimi dziać. Tu jest bardzo trudno uzyskać spójne stanowisko - mówi Katulski.
Małgorzata Kidawa-Błońska twierdzi, że zespół jest coraz bliżej wypracowania kompromisu.
Platforma Obywatelska ma dwa projekty ustawy dotyczącej in vitro. Projekt Małgorzaty Kidawy-Błońska daje dostęp do in vitro nie tylko małżeństwom, ale też parom i samotnym matkom. Dopuszcza także mrożenie zarodków, których nie pozwala niszczyć. Propozycja Jarosława Gowina zakłada możliwość zapłodnienia metodą in vitro le tylko dla małżeństw i nie przewiduje mrożenia zarodków.